Dar bliskości dla rozwoju dziecka

stópkajpgNowo narodzony potomek od pierwszych chwil życia potrzebuje dotyku i bliskości. Pierwszy kontakt z mamą jest niezmiernie ważny, rozpoczyna on wspólną podróż przez życie. Stąd też lekarze przywiązują dużą uwagę do pierwszego spotkania tuż po porodzie, w przypadku gdy odbywa się on siłami natury, na brzuchu mamy kładziony jest noworodek i przebywa tam około dwie godziny. To także czas na pierwsze karmienie malucha. W niektórych szpitalach możliwy jest kontakt skóra do skóry nawet po cesarskim cięciu, co znaczenie zwiększa komfort tego zabiegu operacyjnego.

W ciągu pierwszych lat życia dziecku nie powinno brakować kontaktu z rodzicem. Oczywiście jest on niezbędny również później, przybiera jednak inną formę i ma inne zadania. Często podkreślana jest waga rozmowy i zainteresowania życiem dziecka. Nie można jednak zapominać o niesamowitej sile dotyku i masażu. Pierwszy rok życia jest czasem najintensywniej postępujących zmian w organizmie. Już wtedy (chociaż tego nie pamiętamy) otoczenie wpływa na psychikę, rozwój emocjonalny czy duchowy człowieka – właśnie dzięki relacji z najbliższymi, mamą i tatą. Dlatego też należy pamiętać, że mamy od samego początku wpływ na to jakie będzie nasze dziecko.

Masaż jest najbardziej naturalnym i najprostszym sposobem nawiązania relacji, kontaktu wzrokowego oraz stymulacji dotykowej. Dzieci często przytulane, masowane i dotykane są spokojniejsze, czują się bezpieczniej, lepiej śpią i mniej płaczą. Czują miłość rodziców, a to z kolei sprawia, że żyją w warunkach optymalnych dla wzrostu i rozwoju. Wartym podkreślenia jest fakt, że dla dziecka wyjątkowym momentem dnia jest masaż wykonywany przez tatę. Mama ma więcej okazji w ciągu dnia by pokazać zaangażowanie i miłość swojemu dziecku. Dzięki temu ojcowie nabierają pewności w opiece nad dzieckiem, są bardziej z nimi związani oraz częściej się bawią.

Masując niemowlę można posiłkować się techniką masażu Shantala. Jednak to nie rodzaj ruchów i konkretna ilość powtórzeń jest istotna, a charakter dotyku. Dzieci nie lubią delikatnych bodźców. One potrzebują jasnych i pewnych sygnałów dotykowych. Udowodniono, że dzieci zdecydowanie lepiej reagują na stanowcze, ale powolne głaskanie niż na łaskotanie i ledwie odczuwalny dotyk. Lepiej nawiązują kontakt wzrokowy, trwa on dłużej oraz wydają wtedy więcej dźwięków. Podczas delikatnego łaskotania mogą wykazywać nawet zdenerwowanie. Oczywiście siła dotyku powinna być dobrana indywidualnie do preferencji dziecka i nie zawsze jest taka sama – chociażby dotyk mężczyzny i kobiety różnią się miedzy sobą. Warto aby dziecko poznało zarówno delikatną i gładką rękę mamy ale też silną, lecz niosącą poczucie bezpieczeństwa dłoń taty.

Przez 65% czasu masażu dziecka, rodzic patrzy mu w oczy. Maluch odbiera to spojrzenie jako zainteresowanie, wie, ze to jest chwila poświęcona tylko jemu. Ponadto dziecko przyzwyczajone do dotyku, reaguje równie pozytywnie na ten bodziec jak na widok mamy lub jej głos.

Decydując się na masowanie swojego dziecka, należy być wytrwałym. Nie zawsze pierwsza próba jest zakończona sukcesem. To urodzone przez cesarskie cięcie z powodu braku stymulacji dotyku podczas przechodzenia przez kanał rodny, może adaptować się do nowej sytuacji dłużej, co objawia się nadwrażliwością. Warto, zwłaszcza w takim przypadku, zaopatrzyć się w olej do masażu. Najlepiej by był to olej naturalny np. kokosowy. Odpowiedniki sprzedawane w sklepach czy nawet aptekach zawierają wiele substancji dodatkowych mogących uczulać dziecko. Ponadto masaż wykonywany na oleju, jest o wiele bardziej relaksujący dla dziecka, zmniejsza u niego poziom kortyzolu, a efekt uspokojenia po masażu jest dłuższy w porównaniu do tego wykonywanego „na sucho”.

Pojawiają się kolejne doniesienia dotyczące pozytywnego wpływu masażu na mamę i dziecko. Oprócz, pobudzenia układu krwionośnego, oddechowego czy stymulacji laktacji, masaż wpływa również na układ hormonalny dziecka. Masaż może być także terapią dla rodzica. Masowanie dziecka i generalnie dotyk zalecane są mamom cierpiącym z powodu depresji poporodowej. Oprócz fachowej pomocy psychologa i wsparcia bliskich, należy zachęcić mamę do jak najczęstszych kontaktów z dzieckiem. Dzięki wydzielaniu oksytocyny zwanej hormonem szczęścia u osoby masującej, dochodzi do poprawy samopoczucia. To ważne, szczególnie w sytuacji, gdy rodzic ma poczucie winy wobec dziecka. Nierzadkie są przypadki, kiedy mama, która nie karmi piersią z przyczyn niezależnych od niej lub z powodu braku wystarczającego wsparcia ze strony otoczenia czy środowiska medycznego, szuka bliskości z dzieckiem poprzez dotyk. Co więcej, jak pokazują badania, Mamy częściej przytulające i masujące dziecko, mają mniej problemów z karmieniem piersią – karmią dłużej.

Masaż własnego potomka to kolejny sposób na pogłębianie więzi. Dodatkowo poprawia samopoczucie obu stron, które z przyjemnością kultywują ten wspólny rytuał. Nie oszczędzajmy więc naszym pociechom dotyku, przytulania i uwagi!

Anna Jakóbik

Artykuł został opublikowany na stronie zdrowemaluchy.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s